„Zen i sztuka oporządzenia motocykla”

nomada/ Czerwiec 28, 2014

Jazda motocyklem pozwala patrzeć wokół w sposób zupełnie odmienny od wszelkich innych rodzajów oglądania. W samochodzie jesteśmy zawsze w kabinie, a z przyzwyczajenia nie zdajemy sobie sprawy, że patrzenie przez okno przypomina raczej oglądanie telewizji. Jesteśmy biernymi obserwatorami i wszystko przesuwa się obok, ujęte w ramki ekranu. Na motocyklu ekran znika. Kontakt z całym otoczeniem jest pełny. Człowiek jest aktorem na scenie, a nie widzem, i to poczucie uczestnictwa jest przemożne. Beton, na którym gwiżdżą opony o dziesięć centymetrów poniżej twej stopy, jest realny, to ten sam, po którym chodzisz, tak zatarty w pędzie, że nie możesz go dostrzec, lecz przecież możesz opuścić stopę i dotknąć go, kiedy tylko zechcesz. Robert M. Pirsig „Zen i sztuka oporządzenia motocykla” Zapraszam do lektury.

Wpis dnia. Einspur.

nomada/ Czerwiec 26, 2014

Pierwszym prawdziwym motocyklem był Einspur z 1885 roku. Skonstruowany przez Gottlieba Daimlera Zdrewniany pojazd z 4-suwowym, 1-cylindrowym silnikiem o pojemności 164 cm sześciennych osiagajacym obroty 800 rpm jeździł albo na benzynie, albo na gazie weglowym.